Pasja i przygoda. Maluchami na Hel.

Państwo Marta i Marek Obryccy – pasjonaci motoryzacji z Nowego Jaworowa, przygotowują się do wakacyjnej wyprawy na Hel.

W nieunikniony sposób weszliśmy w wakacyjny czas. To okres kiedy większość z nas szykuje się, bądź obmyśla plan na wypoczynek od obowiązków i codzienności. Wszystko to można połączyć ze sobą i przeżyć wspaniałą przygodę łącząc pasję i wypoczynek, który podszyty jest historią.

Wielu czytających ten tekst przypomni sobie czas kiedy fiat 126p. (maluch) był szczytem marzeń, kiedy ten często w późniejszym czasie pogardzany środek lokomocji dowoził nas tam gdzie chcieliśmy, dzięki któremu nie jeden z nas przeżył wiele niezapomnianych przygód. Kiedyś maluch był codziennością, dziś to rarytas do którego wraca wielu miłośników motoryzacji odbudowując go z własnej inicjatywy, dbając o niego niczym o członka rodziny.

Jednymi z takich miłośników są Państwo Marta i Marek Obryccy – pasjonaci motoryzacji z Nowego Jaworowa. Posiadają oni dwa fiaty 126 p. Maluch pomarańczowy na zdjęciu jest z roku 1979, po kompleksowej renowacji. Samochód został odbudowany całkowicie od początku do końca przez Pana Marka. Maluch biały natomiast jest z 1986 roku i stylizowany jest na fiata, który brał udział w rajdzie Monte Carlo (Andrzej Lubiak). Tymi o to „cackami” Państwo Obryccy wybierają się na wakacje na Hel. Jadąc do celu przez całą Polskę, nasi mieszkańcy odwiedzą również wiele ciekawych miejsc.

Jak powiedział Pan Marek Obrycki: „Maluchami razem z żoną interesujemy się od 2015 roku. W ubiegłym roku zdobyliśmy wicemistrza w amatorskich rajdach (Wałbrzyski mistrz kierownicy) oczywiście fiatem 126p. Należymy do grupy Jeleniogórskich Klasyków, która zrzesza wielu pasjonatów kultowej motoryzacji. Wraz z przyjaciółmi z grupy Anna Pękala,Tomasz Kuczaj, Mariusz Sitowski, Paulina Pik oraz dziećmi wpadliśmy na pomysł spędzenia małego urlopu w nieco inny sposób, mianowicie dojechać naszymi maluchami na Hel i przy okazji odwiedzając kilka miast Poznań, Toruń, Bydgoszcz, Gdańsk. Wyprawa będzie trwała 5 dni.”

Państwu Obryckim należy pogratulować pasji, która jest prawdziwa, co stwierdziłem podczas rozmowy z nimi, a także szerokości na trasie, bez przygód z mechaniką. Wakacje można spędzić w ciekawy sposób, pokazując, że można inaczej z pasją. To cieszy, że są wśród nas tacy ludzie.

Na koniec, jeżli ktoś w swoich zasobach ma części lub nieużytkowany samochód fiat 126p, który mógłby posłużyć do odzyskania części, może skontaktować się z Panem Markiem Obryckim i pomóc mu w utrzymaniu jego odrestaurowanych klasyków.

foto: Wieści Gminne, Marek Obrycki

Marcin Burski

Redaktor Wieści Gminnych Jaworzyna Śląska

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *