Plakaty wyborcze rządzą się swoimi prawami. Własność prywatna na boku

Do redakcji Wieści odezwał się jeden z mieszkańców naszej gminy, który chciał podzielić się swoim oburzeniem na wieszanie plakatów wyborczych na płocie swojej posesji. Warto przy tej okazji wytłumaczyć jak partie polityczne i kandydaci na posłów podchodzą do tej kwestii i jak wygląda prawodawstwo, które to reguluje

Kampania wyborcza przed jesiennymi wyborami parlamentarnymi jest w pełnym rozkwicie. Do wyborów pozostało niespełna miesiąc i możemy spodziewać się, że kulminacja całego procesu jakim rządzi się agitacja wyborcza jest jeszcze przed nami. Już teraz możemy jednak widzieć wzmożoną walkę między kandydatami na posłów i senatorów, którzy oprócz wymiany na poglądy, walczą również o miejsca, gdzie wieszają swoje plakaty wyborcze, aby wzmocnić swoje szanse. Patrząc obiektywnie na sprawę, widać jak z każdymi kolejnymi wyborami wszelkiej maści problem właśnie plakatów wzmaga się przez ich coraz większość ilość. Nasza gmina również nie jest wolna od tego problemu o czym zaalarmował jeden z mieszkańców.

Do redakcji Wieści odezwał się jeden z mieszkańców naszej gminy, który chciał podzielić się swoim oburzeniem na wieszanie plakatów wyborczych na płocie swojej posesji. Podczas rozmowy ustaliliśmy, że w artykule nie wymienimy nazwy komitetu, ponieważ uważamy, że problem jest uniwersalny i tyczy się według naszej oceny każdego z komitetów, które walczą między sobą na jak największą ilość swoich podobizn. Mieszkaniec podczas rozmowy zrelacjonował mi jak pewnego poranka zauważył na płocie swojej posesji duży baner jednego z komitetów. Ściągnął go i skontaktował się poprzez internet z kandydatem na posła, którego podobiznę zobaczył na plakacie. Kandydat zobowiązał się do wyjaśnienia tej sprawy i odebrania swoich materiałów wyborczych. Do tej chwili nikt jednak się pojawił się. Mieszkaniec twierdzi, że cały czas czeka na rozmowę i wyjaśnienia w tej sprawie. Czy doczeka się do tego? Czas pokaże. Praktyka jednak nie pozostawia tu jednak dużo złudzeń.

Jak wygląda prawodawstwo w tej kwestii? Można wyciągnąć wnioski, że materiał wyborczy ma większą moc niż własność prywatna. Gdyby wspominany mieszkaniec zniszczył materiał wyborczy w przypływie złości i silnego poczucia własności mogłyby go spotkać konsekwencje. Zgodnie z art. 109 i 110 Kodeksu Wyborczego plakaty i materiały wyborcze można wieszać na ścianach budynków, przystankach komunikacji publicznej, tablicach i słupach ogłoszeniowych, ogrodzeniach, latarniach, urządzeniach energetycznych, telekomunikacyjnych i innych wyłącznie po uzyskaniu zgody właściciela lub zarządcy nieruchomości, obiektu albo urządzenia. Do tej pory jest wszystko jasne. Kodeks Wyborczy mówi jednak jeszcze o ochronie materiałów wyborczych. W przypadku, jeśli plakaty wyborcze powieszone są w miejscach bez zgody właścicieli, należy skontaktować się z danym komitetem wyborczym, do którego należą plakaty, aby ten usunął je niezwłocznie z naszej własności. Zgodnie z art. 109 § 3 Kodeksu Wyborczego, samowolne zachowanie może zostać ocenione jako niszczenie materiału wyborczego. Komitet wyborczy ma prawo wtedy domagać się ukarania osoby, która usunęła materiał i zniszczyła własność komitetu, ponieważ materiały wyborcze są oznakowane.

Uśmiechające się twarze z plakatów w naszą stronę, pokazujące swoją sprawczość, proszące się o nasz głos często nie uznają jakichkolwiek zasad jakie powinny obowiązywać cywilizowanych ludzi. Okręgi wyborcze są stosunkowe duże i wydaje się, że to pomaga w przekraczaniu granic np. własności prywatnej poprzez anonimowość danego kandydata w danym miejscu. Często co nasz łączy z daną osobą z plakatu sprowadza się do pobieżnego poznania twarzy, której zapewne nigdy nie ujrzymy osobiście. To nic, że dana osoba z posesji prywatnej ma jakieś pretensje. Potencjalny plakat na cudzym płocie może przecież przysporzyć konkretną ilość głosów. W życiu polityków mamy przypływy i odpływy aktywności względem wyborców. Aktualna kampania wyborcza ze swoim przypływem aktywności niestety nas już nie zalewa, ale „podtapia” i trzeba to powiedzieć o wszystkich komitetach.

foto: Wieści Gminne

Marcin Burski

Redaktor Wieści Gminnych Jaworzyna Śląska