Uciążliwy problem smogu w naszej gminie

Do redakcji Wieści napisał jeden z mieszkańców i czytelników, aby podzielić się problemem zatruwanego powietrza przez palenie w piecu materiałami zabronionymi. Problem pojawia się co roku w sezonie grzewczym, warto jednak o tym wspominać i apelować o rozsądek w tej kwestii.

Początek jesieni był stosunkowo ciepły. Przyszła jednak zima a z nią ochłodzenie. Wystarczyło kilka dni z niższymi temperaturami by nasze miasto zaczęło oddychać smogiem wydobywającym się z kominów różnych domów. Od dłuższego czasu wiele mówi się o tym zjawisku, które spowodowane jest m.in. spalaniem niewłaściwych odpadów np. plastiku. Jest to bardzo uciążliwa kwestia, z którą walka wydaje się nierówna i nie widać końca jej rozwiązania.

Patrząc na kominy w naszej Gminie realnie widać, że problem o którym tyle się mówi, dotyczy także nas. Musimy to przyznać choćby sami przed sobą, że nie wszyscy z nas dogrzewają się w odpowiedni sposób i powietrze, którym musimy wszyscy oddychać, szczególnie przy zniżkach barycznych, jest dalekie od ideału. Przy poruszaniu tego tematu pojawia się argument, że w pierwszej kolejności gmina powinna „świecić przykładem” i w lokalach komunalnych instalować takie nośniki ciepła, które będą odpowiednie dla środowiska i zdrowia mieszkańców. Stan tych kwestii jest u nas jednak daleki od ideału i nic nie wskazuje na to, aby miało się to zmienić. Musimy sami o siebie zadbać jak robiliśmy to już nie raz.

Jak temu zaradzić? W miastach gdzie funkcjonuje Straż Miejska możemy się spodziewać nawet kontroli w domu i sprawdzenia, czym palimy w piecu. Za niedostosowywanie się do przyjętych reguł grozi grzywna. A w naszym mieście? Cóż, nasi mieszkańcy mogli ubiegać się o dofinansowanie na zmianę formy ogrzewania na ekologiczne. Wydaje się jednak, że w głównej mierze trzeba tu zadbać o pedagogikę i tłumaczenie o szkodliwości tych czynów. Wszyscy doskonale zdajemy sobie sprawę z tego jak ciężko oddycha się trującymi oparami, nie wszyscy jednak dopuszczają do siebie świadomość, że jest to naszym przyczynkiem i to my przykładamy do tego rękę.

Co zrobić w sytuacji, gdy problem o którym mowa jest szczególnie odczuwalny? Warto unikać w tym momencie spacerów, nie wietrzyć przed snem mieszkań. Pamiętajmy, że sami mamy wpływ na jakość powietrza. Jeżeli wciąż mamy stare piece opalane węglem, a palimy w nich na przykład śmieci, to trujemy okolicę. Apelujemy do naszym mieszkańców, aby paląc w piecach, myśleli o swoim i naszym zdrowiu. To, czym oddychamy, zależy od nas samych. Bądźmy dla siebie łaskawi i myślmy o sobie nawzajem. Piece to nie śmietniki, w których można wszystko spalić.

info, foto: od czytelnika

Marcin Burski

Redaktor Wieści Gminnych Jaworzyna Śląska

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *