Dokumenty z kontroli w Urzędzie Miejskim „wypłynęły” dopiero na sesji

Powracam do tematu sesji absolutoryjnej, gdzie podczas dyskusji o udzieleniu absolutorium dla burmistrza „wypłynęły” dokumenty pokontrolne Regionalnej Izby Obrachunkowej, które nie zostały opublikowane przez Urząd przez ponad pół roku.

Sesja absolutoryjna, która odbyła się 27 sierpnia obfitowała w wiele ciekawych wątków, które ciężko zawrzeć w jednym zbiorczym tekście. Jest to również mało praktyczne, ponieważ może „uciec” nam cały kontekst omawianych spraw i nie będziemy w stanie w wystarczający sposób pochylić się nad danymi kwestiami, co wymaga refleksji i zastanowienia.

Po dyskusji i głosowaniu nad wotum zaufania dla burmistrza, o którym już pisałem wcześniej, następnym punktem była dyskusja nad udzieleniem absolutorium, podczas którego na agendę jest brane rozliczenie finansowe gminy za ubiegły rok. Burmistrz przy tym punkcie omawiał sprawy finansowe a Pani Skarbnik odczytała opinię Regionalnej Izby Rachunkowej, która zawsze musi być przytoczona przy omawianiu tej kwestii. Po tym rozpoczęła się dyskusja, gdzie głos zabrał radny Wojciech Syntyrz, który wyraził swoje obawy, co do stanu zadłużenia gminy, nierealizowanych wpływów ze sprzedaży majątku (na co uwagę zwracała RIO) oraz deficyt za 2019 rok. Nie to jednak było główną osią jego przemówienia.

Radny zwrócił się do burmistrza i radnych przedstawiając dokument z kompleksowej kontroli Regionalnej Izby Obrachunkowej w naszej gminie, która odbyła się na przełomie 2019 i 2020 roku. Dokument ten został pozyskany ze strony wrocławskiego oddziału RIO. Nie został on jednak do dnia sesji opublikowany na stronie Biuletynu Informacji Publicznej naszej gminy a także przekazany radnym do wglądu. Radni zatem nie mieli pełnego oglądu sytuacji na temat zarządzania gminnym finansami.

Sytuacja była dość kuriozalna, kiedy radny zaczął czytać wszystkim zebranym uwagi RIO m.in o: niepłaceniu przez Urząd ZUS-u na czas, przetrzymywaniu wadium przetargowego o ponad trzysta dni, nieuregulowanym faktur w terminie, czy błędnie naliczanym podatku od nieruchomości. Dokument zawierający nieprawidłowości liczył 10 stron. Wszystko to z komentarzem Izby o złym zarządzaniu włodarzy. Na pytanie radnego dlaczego dokument nie został opublikowany na stronie Urzędu Miejskiego Sekretarz Gminy tłumaczył się dużą ilością dokumentów do publikacji na BIP i epidemią COVID-19. Burmistrz z kolei tłumaczył, że podobne komentarze RIO są standardem i nasza gmina nie jest w tym odosobniona. Do tego stwierdzenia odniósł się radny Syntyrz, który zacytował wnioski z podobnej kontroli w gminie Żarów odbytej w 2020 roku: Pozytywnie należy ocenić gotowość do współpracy z kontrolującymi pracowników Urzędu Gminy Żarów, którzy przygotowywali materiały do kontroli, udzielali niezbędnych wyjaśnień oraz podejmowali działania, które pozwoliły na wyeliminowanie niektórych nieprawidłowości stwierdzonych w trakcie kontroli.

Na końcu dokumentu w rozdzielniku widniała osoba Przewodniczącego Rady Miejskiej Artura Nazimka, który dokument znał, ale mimo tego nie przekazał go radnym do wglądu i zapoznania się z uwagami, co powinno wydawać się naturalnym działaniem w praworządnym systemie. Na pytanie dlaczego tak się stało uniknął konkretnej odpowiedzi i tak naprawdę nie wiadomo, co było tego przyczyną. Trzeba tu powiedzieć z przykrością, że takie działania potęgują niedopowiedzenia i smutne refleksje na temat informowania o realnym zarządzaniu w naszej gminie.

Za udzieleniem absolutorium głosowali radni: Artur Nazimek, Katarzyna Chmielowiec, Sebastian Grajaszek, Wiesław Dybeł, Adrianna Kotów – Jędras, Barbara Chromy, Arkadiusz Stelmach, Sylwester Terpic i Romuald Madaj.

Przeciw udzieleniu absolutorium głosowali radni: Anna Szczepaniak – Jaroszewska, Grażyna Bugajska, Wojciech Syntyrz, Marcin Kantor i Mariusz Więcek.

Nieobecny był radny Marian Gawron.

Wotum zaufania i absolutorium przegłosowano stosunkiem głosów 9 do 5. Przypomnijmy, że w Radzie Miejskiej zasiada większość radnych związanych z Grzegorzem Grzegorzewiczem.

Dla zainteresowanych całym wątkiem oraz szczegółami odsyłam do relacji z sesji online TUTAJ, gdzie temat opisywany w dzisiejszym tekście można obejrzeć od 1:54:00 do 2:30:00.

Plik PDF do pełnych wniosków pokontrolnych RIO można pobrać TUTAJ

Marcin Burski

Redaktor Wieści Gminnych Jaworzyna Śląska

Jedna myśl na temat “Dokumenty z kontroli w Urzędzie Miejskim „wypłynęły” dopiero na sesji

  • 16 września, 2020 o 4:04 pm
    Permalink

    Najpierw radny do prokuratury a teraz wyciaga dokument i bardzo dobtze. Za to tez będzie donos???? Czemu nie powiedzieli????

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *